„Dzwonek na obiad” zadzwoni dla kolejnych dzieci

900 szkół i 50 tys. obiadów dla dzieci z uboższych rodzin - to dotychczasowy efekt trwającego już 4 lata programu "Dzwonek na obiad" organizowanego w całej Polsce przez Fundację Być Bardziej.

Właśnie trwa zgłaszanie potrzebujących dzieci do kolejnej edycji.

Obiady w wielu szkołach nie należą do najtańszych, zwłaszcza tam, gdzie dominują firmy cateringowe lub brak własnej stołówki. Koszt posiłku dla dziecka może więc wynosić nawet 16 zł, co jest ogromnym obciążeniem dla budżetu wielu rodzin, zwłaszcza dotkniętych bezrobociem lub problemami zdrowotnymi.
Właśnie w takich przypadkach stara się pomóc prowadzona przez ks. Andrzeja Sikorskiego z archidiecezji warszawskiej Fundacja i jej program „Dzwonek na obiad„.
– Cel mamy jasny: zadbać o to, by każde uczące się dziecko otrzymało dziennie przynajmniej jeden ciepły posiłek. Najedzone dziecko lepiej się uczy. Nasza akcja ma więc na celu nie tylko dofinansowanie posiłku, ale również edukację rodziców i opiekunów w kwestii prowadzenia dla ich pociech zdrowego stylu życia – mówi ks. Andrzej Sikorski, prezes Fundacji Być Bardziej.
Ich pomoc tym się różni od oferowanej przez inne podmioty, że Fundacja płaci za rzeczywiście zjedzone obiady, po wystawieniu na koniec miesiąca dokumentu księgowego przez szkołę.

Potrzebujące sfinansowania obiadów dziecko może zgłosić każdy: rodzic, sąsiad, katecheta, pedagog szkolny. Zgłoszeń dokonuje się przez stronę internetową dzwoneknaobiad.pl. Kryterium dochodowe na osobę w rodzinie wynosi 1000 zł, więc do udziału w akcji bardzo często zgłaszają się rodziny, które z powodu minimalnej różnicy wypadły z innych systemów pomocy, np. ośrodków pomocy społecznej, gdzie kryterium jest bardziej restrykcyjne.
Najczęściej dzieci do Dzwonka na obiad zgłaszają pedagodzy szkolni, obserwujący trudności finansowe w rodzinie. – Osoby ubogie często nie mają śmiałości do takich akcji się zgłaszać, uważając sprawę niskch dochodów za wstydliwą – zauważa ks. Andrzej Sikorski.

Choć program działa w całej Polsce i do tej pory sfinansował już 50 tys. obiadów, najczęściej jest realizowany w małych miejscowościach, gdzie jest największy odsetek rodzin żyjących za minimum socjalne.
W przypadku, gdy do programu zgłaszane jest dziecko ze szkoły z bardzo drogimi stawkami za obiady (powyżej 10 zł za porcję), Fundacja finansuje część kosztów obiadowych tak by odciążyć rodzinę. – Mamy ograniczone środki, którymi chcemy objąć jak największą liczbę dzieci, stąd ta konieczność – wyjaśnia ks. Andrzej Sikorski.
Dotychczas Fundacja przeznaczyła na program finansowania obiadów dzieciom kwotę 300 tys. zł. Były one pozyskane m.in. w akcji „Grosz do grosza” polegającej na zbiórce drobnych oraz od darczyńców Fundacji Być Bardziej.
W planach ma również uruchomienie podobnych programów, ale skierowanych na inne potrzeby dzieci z uboższych rodzin: Dzwonek na wakacje, czyli obozy letnie dla dzieci oraz Dzwonek na lekcje – program dofinansowania zajęć rozwijających talenty.

ad/Stacja7